Kobieta pełniła dyżur na przejeździe przy ulicy Strzelców Bytomskich. Posterunek został skontrolowany przez pracownika PKP. To on wezwał policjantów, którzy po badaniu potwierdzili, że kobieta jest pod wpływem alkoholu -mówi Justyna Dziedzic z policji w Chorzowie.
W tym miejscu jeżdżą zarówno pociągi pasażerskie, jak i osobowe. W czasie, kiedy dróżniczka pełniła tam dyżur, przez przejazd przejeżdżał tylko jeden skład. Jak się okazało, zapory były w tym czasie prawidłowo opuszczone. Na razie nie wiadomo, czy kobieta usłyszy zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy.
(mpw)