Do tej pory wynajęta firma wywiozła siedem pełnych kontenerów śmieci. Najczęściej to butelki, puszki i opony, ale są też banery, kosze na śmieci, parasole, wspomniany rowerek dziecięcy, zbiorniki plastikowe czy zniszczone ławki. Do wywiezienia zostało około 15 metrów sześciennych śmieci.
W poprzednich latach po spuszczeniu wody na dnie Malty znajdywano zniszczone kajaki, narty, stare meble, a nawet części karoserii Fiata 126p.
Przy okazji sprzątania odławiane są ryby. Wśród nich najwięcej jest leszczy, okoni i płotek, ale zdarzył się też tym razem amur biały, wyłowiono też blisko tonę linów czy sumów. Ryby po napełnieniu jeziora wodą wrócą do niego i przez kilka najbliższych lat będą miały spokój. Napełnianie zbiornika zacznie się, gdy tylko pozbierana zostanie reszta śmieci i usunięty zostanie muł.