Policja ustaliła już tożsamość sprzedawcy wirtualnej postaci. To mieszkaniec Bytomia, który najprawdopodobniej włamał się na cudze konto. Ponieważ odmówił zwrotu postaci, poszkodowany złożył oficjalne zawiadomienie o przestępstwie - powiedział Stefański.
Za przywłaszczenie mienia grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Fani gier sieciowych wyceniają używane przez siebie postacie nawet na kilka tysięcy złotych. Doskonalenie i wyposażanie w odpowiedni ekwipunek bohaterów wirtualnych przygód wymaga bowiem spędzenia wielu miesięcy przy komputerze.
Olsztyńska policja zajmowała się podobnym przestępstwem w lipcu. Wówczas właściciel utraconej postaci z gry wycenił straty na 900 zł. Sprawcą kradzieży okazał się 16-latek z Krakowa. Sprawę rozpatrzyć ma sąd dla nieletnich.