RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nie chcą dać jej ślubu, bo niewyraźnie mówi

Publikacja: Piątek, 29 kwietnia (06:18) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Urząd stanu cywilnego nie chce dać ślubu kobiecie, bo mówi niewyraźnie i jest sparaliżowana - ujawnia "Gazeta Wyborcza". Nie wystarczyło mu zaświadczenie od psychiatry, sprawa trafiła do sądu.

Katarzyna cierpi na dziecięce porażenie mózgowe: porusza się na wózku, ma niesprawne ręce, niewyraźnie mówi. Od czasu śmierci jej rodziców opiekuje się nią Andrzej. Oboje żyją z rent. Dlatego postanowili wziąć tylko ślub cywilny, bez przyjęcia, na które ich nie stać. Jednak bezduszna urzędniczka zapytała Kasię, czy jest ubezwłasnowolniona. Mimo zaprzeczenia kobiety, poprosiła o zaświadczenie od psychiatry, że nie ma przeciwwskazań do ślubu. W końcu skierowała sprawę do sądu.

Oprócz tego, że mam kłopoty z mową i poruszaniem się, nic mi nie dolega. Jestem sprawna psychicznie, normalnie funkcjonuję. Skończyłam studium ekonomiczne. Mogłabym pracować w domu, mam komputer - mówi "Gazecie Wyborczej" rozgoryczona kobieta, którą boleśnie upokorzył USC na warszawskiej Pradze.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: