Chodzi o pozyskiwanie firm, które będą organizować na stadionie np. koncerty. Narodowe Centrum Sportu złożyło już ofertę i jest pewne wygranej mimo, że decyzji jeszcze nie ma. Firma szuka już jednak dyrektora sprzedaży i marketingu.
Tak to prawda. Rok do rozpoczęcia funkcjonowania stadionu, to już mało czasu, żeby się przygotować. Nie zaciągamy żadnych zobowiązań, bo dzisiaj nie możemy tego zrobić - tłumaczy Rafał Kapler szef NCS. Według niego, jego firma najlepiej zna ten obiekt, bo go buduje. Podobnego zdania jest rzecznik ministra sportu Jakub Kwiatkowski. Skłaniamy się właśnie ku takiej opcji, żeby to właśnie NCS był operatorem Stadionu Narodowego. Poza tym jak dodaje Kwiatkowski inne oferty nie wpłynęły.
NCS powołano do budowy stadionu, więc za rok przestałoby istnieć. Może jednak okazać się niezbędne.