Epidemiolodzy szacują, że za około 65-70 proc. zachorowań odpowiada wirus AH1N1. Wskazywałoby na to również to, że notujemy bardzo dużo przypadków zachorowań młodych ludzi i dzieci. - tłumaczy Anna Aramtys z małopolskiego sanepidu.
Lekarze radzą zdrowym osobom, by unikali dużych skupisk ludzi, często myli ręce, a także wietrzyli pomieszczenia i używali jednorazowych chusteczek.