Plan sprzed godziny 9 zakładał, że parlamentarzyści z nowego klubu usiądą na tzw. miejscach prezydenckich albo z konieczności powędrują jeszcze na swoje stare fotele, rozsiane pomiędzy kolegami z PiS-u. Przez tak krótki czas od rejestracji klubu nie udało się bowiem wymienić tabliczek z nazwiskami, tak by Polska jest Najważniejsza siedziała razem, pomiędzy PiS-em a PO.
Według informacji reporterki RMF FM Agnieszki Burzyńskiej, na spotkaniu parlamentarzystów z marszałkiem Sejmu pojawiła się propozycja, by szefowa nowego klubu Joanna Kluzik-Rostkowska dostała miejsce w pierwszym rzędzie, a więc w pobliżu Jarosława Kaczyńskiego. Nieoficjalne doniesienia mówią również o tym, że nowy klub zyska w Sejmie jeszcze dwa dodatkowe pokoje. Mają one zostać odebrane Prawu i Sprawiedliwości.