Na otwarciu nie pojawił się nikt z władz miasta, nie było nikogo z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad czy z Ministerstwa Infrastruktury. W otwarciu brali udział tylko drogowcy, którzy usunęli pachołki blokujące wjazd na wiadukt pomiędzy 17 stycznia a Cybernetyki.
Niestety nie obyło się bez przeoczenia. Drogowcy zapomnieli powiedzieć kierowcom o otwarciu wiaduktu. Przy 17 Stycznia oraz Żwirki i Wigury nadal są znaki informujące nie o wiadukcie a o ślepej uliczce.