Jak usłyszał reporter RMF FM, sprawa Jana Burego zostanie wyłączona z głównego postępowania. Nie będzie już miał immunitetu, więc nie ma przeszkód, by stawiać mu zarzuty.
O losie prezesa NIK będzie decydował już nowy Sejm - on ostatecznie stwierdzi, czy Kwiatkowski będzie odpowiadał przed Trybunałem Stanu. Śledczy przekonują, że powinien mu zostać uchylony immunitet i dalej chcą prowadzić śledztwo także przeciwko niemu.
Z nagrań z podsłuchów wynika, że prezes NIK miał wpływać na wyniki konkursów na kierownicze stanowiska w Izbie - chodzi o cztery zarzuty. Z kolei polityk PSL ma usłyszeć trzy zarzuty podżegania do przestępstwa nadużycia władzy przez Krzysztofa Kwiatkowskiego.
(mpw)