Taką informację strażacy usłyszeli od stoczniowców. Ogień wybuchł na 10. pokładzie, a to bardzo wysoko, więc wszyscy zdążyli zejść ze statku.
Gaszenie pożaru jest utrudnione, bo są tam wąskie korytarze, klatki schodowe i przejścia. Strażakom udało się jednak odnaleźć źródło ognia, więc akcja powinna być łatwiejsza.
Prom znajduje się w stoczni od kilku dni. Jego remont ma trwać do stycznia.