Pewne jest, że sprawców było dwóch. Do tej pory nie udało się ich zidentyfikować. Napadli oni na dyplomatę w sobotę wieczorem na ulicy Poznańskiej w Warszawie.
Jak powiedzieli nam pracownicy prokuratury, mężczyźnie nic poważnego się nie stało. Dyplomata stracił rzeczy osobiste - prawdopodobnie chodzi tutaj o portfel i telefon komórkowy.
Policję zawiadomił sam nowozelandzki dyplomata chwilę po zdarzeniu.
(mpw)