Miejsce, do którego spadła cysterna przypomina niewielki wąwóz, do którego nie da się wjechać samochodem. Dlatego podnoszenie ciężarówki, która spadając wywróciła się do góry kołami, jest bardzo trudne. Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 15, a dopiero wieczorem udało się wydobyć ciało kierowcy, który zginął.
Przewrócony samochód trzeba teraz najpierw podnieść z torowiska, a potem postawić na drodze, która biegnie kilka metrów nad torami. Dodatkowym utrudnieniem dla ratowników jest fatalna pogoda: mróz i padający cały czas śnieg.
Cysterna była wypełniona gazem w ok. 20 procentach. Dla osób postronnych nie ma zagrożenia, ponieważ w promieniu kilkuset metrów nie ma zabudowań.
Jeżeli byłeś świadkiem wypadku, wyślij zdjęcia/filmy na Gorącą Linię RMF FM.