Jak się dowiadujemy, w tej sprawie policja zatrzymała dwie osoby. To były partner kobiety, a także jej obecny konkubent. Mężczyźni zostali przesłuchani i wypuszczeni. Okazało się bowiem, że mają alibi i nic ich nie wiąże z zabójstwem.
Okoliczności morderstwa nadal więc nie są znane. Wiadomo, że kobieta wyszła z domu o godzinie 9:00 rano.
Jej zwłoki w rowie niedaleko lasu znalazła prawie dobę później matka.
33-letnia kobieta była w zaawansowanej ciąży, chorowała na astmę, nie stroniła również od alkoholu. Dlatego prokuratura zarządziła dodatkowe badania toksykologiczne.
(j.)