Śledztwo dotyczące byłego prezydenta Olsztyna białostocka prokuratura prowadziła od lutego 2008 roku. Sprawę przejęła od olsztyńskiej prokuratury. Dotyczyła ona podejrzeń molestowania seksualnego kobiet i zgwałcenia jednej z pracownic.
Postępowanie wydłużała konieczność uzyskania opinii biegłych, m.in. z zakresu psychologii i seksuologii, o które śledczy zwracali się np. do Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie.
O szczegółach zarzutów prokuratura nigdy nie informowała. Czesław M. od początku się do nich nie przyznaje.