Jednostki wojskowe na wschodzie mają mieć większą liczbę żołnierzy, będą doposażone w sprzęt, przeprowadzone zostaną w nich inwestycje w infrastrukturę.
Tak się ułożyło, że więcej jednostek i baz mamy na zachodzie Polski, chyba z 80 proc. wojska, jeśli nie więcej, tam stacjonuje. Na pewno powinniśmy ten środek ciężkości bardziej przesuwać na wschód - powiedział Siemoniak.
Nie chciał podać żadnych szczegółów. Chcemy mocno się oprzeć na tej infrastrukturze, która jest, wyremontować ją, ściągnąć sprzęt i rozwijać wojsko. Za wcześnie, żeby mówić o szczegółach - zaznaczył.
To poważna decyzja ciągnąca za sobą milionowe inwestycje, wielodziesięciomilionowe zakupy. Na pewno powinniśmy na długie lata zainwestować w te garnizony; wschód wymaga doinwestowania - dodał.
(abs)