Sprawa jest otwarta. To jest jedno z możliwych rozstrzygnięć, które sąd musi ocenić czy będzie właściwe. Równie dobrze sąd może zająć się merytorycznie tym wnioskiem czyli uznać, że wniosek jest niezasadny bądź go uznać za zasadny i wymierzyć karę porządkową - mówi rzecznik sądu Wojciech Małek. Kara porządkowa, którą sąd może wymierzyć Balcerowiczowi to maksymalnie trzy tysiące złotych.
Wniosek o ukaranie szefa NBP Leszka Balcerowicza za niestawienie się przed komisją został przyjęty 15 września. Zgłosił go Adam Hofman z PiS.
Sam Balcerowicz mówił, że nie stawił się, bo jego przesłuchanie mogłoby zagrozić niezależności banku centralnego i wartości polskiego pieniądza. Dodawał, że chce zaczekać na werdykt Trybunału Konstytucyjnego, czy powołanie komisji jest zgodne z ustawą zasadniczą.