Wczoraj John Negroponte, szef urzędu stojącego na czele wszystkich agencji wywiadowczych USA, powiedział, że prezydent Kuby jest bliski śmierci. Chavez przyznał, że Castro toczy "ciężką walkę" o swoje zdrowie po przejściu "poważnej choroby". Zdementował jednak pogłoski, że prezydent Kuby ma raka: "Pojawiają się komentarze, że Fidel cierpi na śmiertelnego raka. Fidel nie ma raka" - podkreślił. "Nikt nie wie, kiedy Fidel umrze" - powiedział, dodając, że osobiście jest w tej kwestii optymistą, ponieważ podczas czwartkowej rozmowy telefonicznej Castro był w dobrym nastroju.
Chavez: Pozdrowienia od Fidela
Przynoszę wam najnowsze pozdrowienia od Fidela - mówi prezydent Wenezueli. Hugo Chavez rozmawiał wczoraj z kubańskim przywódcą i zaprzeczył jakoby Castro był chory na raka. 80-letni Castro nie pokazuje się publicznie od lipca tego roku, kiedy władzę tymczasowo przekazał swojemu bratu Raulowi.