W trakcie dogrywki podczas spotkania na Stade de France pod Paryżem Henry pomógł sobie ręką, wypracowując sytuację strzelecką Williamowi Gallasowi. Dzięki temu w 103. minucie Francuzi wyrównali na 1:1, a remis zapewnił im awans do MŚ. W Dublinie Trójkolorowi wygrali bowiem 1:0. Henry oficjalnie przyznał się do zagrania ręką.
Ta sytuacja, zdaniem Zidane'a, na nowo otworzyła temat wprowadzenia zapisu wideo jako pomocy dla arbitrów. Francuz jest zwolennikiem tego pomysłu, ale tylko w konkretnym przypadku - uznania bądź nie bramki. Wideo powinno być używane tylko w przypadku wątpliwości dotyczących zdobycia bramki. W innych sytuacjach, na przykład fauli, zapis wideo nie powinien być stosowany, bo to bardzo wydłużyłoby mecze. Spotkania trwałyby nawet trzy i pół godziny - dodał.