Podczas sekcji zwłok udało się ustalić tylko bezpośrednia przyczynę zgonu. By odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do obrzęku mózgu, konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych badań toksykologicznych. Mikołowska prokuratura już je zleciła, a wyniki poznamy najwcześniej za kilka dni.
Według znajomych 20-latka, chłopak tuż przed śmiercią powiedział, że brał dopalacze. Zrobiło mu się gorąco, zaczął sinieć. Mimo reanimacji zmarł. Policja nie wyklucza, że dopalacze mógł zmieszać z twardymi narkotykami.