Andrzej Bargiel na szczycie Piku Lenina (7134 m n.p.m.) stanął w sobotę rano. Jak mówił w rozmowie z dziennikarzem RMF FM, podejście na Pik Lenina było trudne z powodu mrozu i silnego wiatru. "Ale później w nagrodę udało mi się zjechać północną ścianą Piku Lenina. To było bardzo fajne, 3000 metrów przewyższenia" - zaznaczył w rozmowie z Bartoszem Styrną.
Andrzej Bargiel specjalnie dla słuchaczy RMF FM przesłał krótki film z wejścia i zjazdu z Piku Lenina:
Kilka ujęć zamieścił także na swoim Twitterze:
Wczoraj ekipie Andrzeja Bargiela nie udało się przekroczyć granicy z Tadżykistanem w miejscowiści Kamyk i musieli nadłożyć trochę drogi. Według planu dziś powinni dotrzeć do miejscowości Djirgital. Jutro stamtąd mają ruszyć dopiero do bazy Moskvina (to baza dla szczytów Pik Korżeniewskiej i Pik Komunizma).