Paweł zrobił ogromny błąd, bo przyciągnął do siebie całe środowiska, zamiast wyciągać z nich poszczególnych działaczy - mówi "Wyborczej" Patryk Hałaczkiewicz, szef kampanii prezydenckiej Pawła Kukiza, dziś z nim skłócony. Teraz każde takie środowisko walczy o własne interesy i o to, by to jego ludzie mieli jak najlepsze miejsca na listach wyborczych - tłumaczy. To się może skończyć tak: w obliczu kłótni w poniedziałek po referendum Paweł naprawdę ogłosi, że rozwiązuje komitet i wycofuje się z wyborów. Sprawa z narodowcami to dla niego olbrzymi problem. Tylko oni mają bowiem struktury, które mogą mu zebrać podpisy. A czas na to ma tylko do 15 września - przewiduje Hałaczkiewicz.
- Borusewicz: Ale o co chodzi prezydentowi
- Gumkowanie Wałęsy