Adwokaci skazanych domagali się uchylenia wyroków i zwrócenia sprawy do sądów w Łodzi.
Sędziów nie przekonały jednak ich argumenty. Wnioski o kasację były - ich zdaniem - niepełne i nieprzejrzyste. Sąd Najwyższy nie zgodził się z argumentami adwokatów, którzy twierdzili, że w czasie poprzednich procesów sędziowie sądu okręgowego i apelacyjnego popełnili rażące błędy.
Tym samym Andrzej N., skazany za zamordowanie pavulonem czterech pacjentów, spędzi w więzieniu resztę życia. Karol B. - skazany za zabójstwo jednej chorej - będzie miał do odsiadki 25 lat, a Janusz K., który umyślnie naraził na śmierć dziesięciu pacjentów - sześć lat. Od tej decyzji nie ma już odwołania.