Urzędnicy chcą ukarać kupców, dlatego sięgają po wszystkie przysługujące im zarządzenia prawne. Będziemy oczekiwali, by kupcy zapłacili za bezumowne korzystanie z tego terenu - stwierdził Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. A co na to handlarze? Posłuchaj relacji Mateusza Wróbla:
Magistrat czeka jeszcze do końca stycznia, później urzędnicy pójdą do sądu. Kiedy komornik wkroczy na teren blaszaka Kupieckich Domów Towarowych, najprawdopodobniej będzie to początek końca batalii o skrawek ziemi przy Placu Defilad.