„(Kaczyńscy) to ludzie o bardzo ograniczonym poczuciu humoru i z wieloma kompleksami” - uważa Wałęsa. „Usunąłem ich z mojej kancelarii, ponieważ niszczą więcej, niż osiągają budując. Nie odpowiadały mi ich konspiracyjne teorie. Zawsze kogoś podejrzewali, zawsze byli zaangażowani w intrygi” – dodał były prezydent.
Brytyjski tygodnik pisze, że Kaczyńscy to „głęboko katoliccy konserwatyści”, zamknięci na świat.