Tylko na niektórych ulicznych witrynach pojawiły się plakaty, brakuje ulotek, nikt nie organizuje wieców. Przyczyną są najprawdopodobniej zbliżające się wyboru do Parlamentu Europejskiego – na kampanię referendalną mogło w gorącym okresie wyborczym zwyczajnie zabraknąć funduszy. Posłuchaj relacji naszego reportera:
Przeprowadzenia referendum w sprawie swojego odwołania chciał sam Jacek Karnowski. Deklarował, że odda się pod osąd mieszkańców miasta po zarzutach korupcyjnych, jakie na początku roku postawiła mu prokuratura.