RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Usuwanie kleszcza to zabieg kosmetyczny?

Publikacja: Środa, 5 października (14:01) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

<i>To robota dla kosmetyczki</i> – usłyszała w gabinecie chirurgicznym mieszkanka Olsztyna, gdy przyszła usunąć kleszcza. Lekarz miał obowiązek przyjąć pacjentkę, rzecznik praw pacjenta oczekuje od chirurga pisemnych wyjaśnień.

Lekarz jest dziś nieuchwytny, telefon milczy jak zaklęty, a jego przełożony - kierownik ambulatorium - też nie jest skory do wyjaśnień, zasłaniając się nawałem pracy.

Kleszcz roznosi bardzo groźne dla życia choroby; córka pacjentki opowiada, że przerażoną widmem boreliozy matkę chirurg przyjął w progu: Zaczął nam robić wykład na temat usuwania kleszcza, zamiast to zrobić. Powiedział, że to robota dla kosmetyczki i wyrzucił nas z budynku. Coś strasznego - powiedziała reporterce RMF.

Kobieta pojechała do drugiego szpitala. Tam lekarz skierował ją do przychodni, a w przychodni… kazali przyjść za tydzień. Zrozpaczona olsztynianka już rano wstąpiła do osiedlowej przychodni. Kleszcza wyjęła pielęgniarka.

W gabinetach kosmetycznych – jak się dowiedzieliśmy - nie wyjmują kleszczy, odsyłają za to do… chirurga. Dodajmy, że Warmia i Mazury to region, gdzie najwięcej - zaraz po Podlasiu – ludzi choruje na boreliozę i odkleszczowe zapalenie mózgu. Można się na nie zaszczepić, najlepszą porą jest wczesna wiosna.

Źródło: brak

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: