W Stanach Zjednoczonych, które dotkliwie odczuły skutki recesji, powoli spada bezrobocie, a – jak szacują eksperci – produkt krajowy brutto wzrośnie w trzecim kwartale. Podobnie ma być w pierwszej połowie przyszłego roku.
Jednak zwykli Amerykanie reagują na te informacje tylko w jeden sposób – śmiechem. Ludzie chcą namacalnych dowodów poprawy sytuacji, a nie kolejnych zapowiedzi. Ceny za rzeczy wciąż rosną, a ty masz ciągle coraz mniej pieniędzy - powiedział korespondentowi RMF FM mieszkaniec Richmond w stanie Virginia. Wszystko jest tak drogie. Spójrz choćby na mleko czy benzynę – ceny po prostu rosną, a moja książeczka czekowa nie - dodała klientka jednego ze sklepów w Silver Spring w stanie Maryland.
Nie najlepsze nastroje są również w Chicago, gdzie mieszka wielu naszych rodaków. Wszyscy są jednak zgodni, że gorzej być już nie może. Posłuchaj relacji Pawła Żuchowskiego: