Schmidt będzie odpowiedzialny za wzmocnienie bezpieczeństwa amerykańskich sieci komputerowych i polepszenie współpracy z prywatnymi firmami, które nadzorują 80 proc. najważniejszych systemów.
Obama osobiście nadzorował proces rekrutacji i wybrał Schmidta ze względu na jego unikalne doświadczenie i umiejętności. W sprawach dotyczących bezpieczeństwa cybernetycznego będzie się on kontaktował bezpośrednio z prezydentem.
Do ataków na amerykańskie rządowe systemy komputerowe dochodzi milion razy dziennie. Hakerzy wykorzystują coraz bardziej zaawansowane technologie do kradzieży informacji i pieniędzy. Również wywiady obcych państw próbują wykorzystać słabość zabezpieczeń, by w ten sposób pozyskać poufne dokumenty, technologie lub po prostu uszkodzić sieci odpowiedzialne za dostarczanie podstawowych usług.