Na nagraniu wideo, które obiegło media społecznościowe, a które wykonano z kabiny maszynisty, widać, że pociąg zmuszony jest jechać za truchtającym spokojnie po torach wielbłądem. Głos na nagraniu tłumaczy, że najpierw wielbłąd biegł z prędkością 22 km/h, a następnie zwolnił do 13 km/h, co znacznie opóźniło jazdę pociągu.
Według oficjalnego komunikatu kolei, pociąg spóźnił się w rezultacie o 44 minuty, ale incydent nie wpłynął na rozkład innych połączeń. Nie podano, jak długo pociąg do Taszkentu jechał za wielbłądem.
Koleje alarmują jednak, że w obwodzie astrachańskim nie jest to sytuacja odosobniona. Coraz częściej na torach pojawiają się zwierzęta, zarówno dzikie, jak i domowe, które stwarzają zagrożenia dla pasażerów i pracowników kolei
Opracowanie: Konrad Mzyk