Zdaniem Ołeksija Iwczenki przyczyną nadmiernego zużycia jest mróz i zwiększone zapotrzebowanie ukraińskich odbiorców. Stwierdził jednak, że sytuacja została omówiona ze stroną rosyjską i zwiększony pobór gazu został uzgodniony.
Gazprom jest jednak innego zdania. - Trudno określić jako zgodę codzienne telegramy z wymogami ograniczenia spożycia gazu i powrotu do zakontraktowanych ilości poboru tego surowca na dobę - tłumaczy przedstawiciel rosyjskiego Gazpromu Siergiej Kuprijanow.