Epicentrum wstrząsu znajdowało się na głębokości około 10 kilometrów pod powierzchnią ziemi, w prefekturze Mie, około 300 kilometrów na zachód od Tokio.
W mieście Kameyama, gdzie wstrząsy były silnie odczuwalne, z domów pospadały dachówki, ale sieć elektryczna pozostała nieuszkodzona - powiedzieli NHK tamtejsi mieszkańcy. Japońska agencja Kyodo podała zaś, że w rejonie trzęsienia zamknięto
niektóre autostrady.
Położenie na styku dwóch płyt tektonicznych sprawia, że Japonię nawiedza ok. 20 procent najsilniejszych trzęsień ziemi jakie mają miejsce na świecie.