RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

"To jednak był trotyl". Prokuratura dementuje

Publikacja: Wtorek, 5 marca (16:33) Aktualizacja: Wtorek, 8 sierpnia (11:00)

Pierwsze próbki z wraku Tu-154, na których polscy biegli wykryli w Smoleńsku ślady trotylu (TNT), zostały już przebadane laboratoryjnie. Analizy wykazały obecność TNT - podaje niezależna.pl, powołując się na "Gazetę Polską". Informacje te dementuje jednak prokuratura.

Artykuł "To jednak był trotyl" ma się ukazać w środę, ale już we wtorek o badaniach próbek z wraku Tu-154 napisał portal niezależna.pl. Według rozmówców gazety, wyniki badań to kolejny dowód, że na pokładzie prezydenckiego tupolewa były materiały wybuchowe. Badania próbek z wraku Tu-154 mają potrwać do kwietnia.

Prokuratura dementuje

Doniesieniom "Gazety Polskiej" zaprzecza Wojskowa Prokuratura Okręgowa w wydanym oświadczeniu:

"Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie dementuje informację, podaną dzisiaj przez jeden z portali internetowych, jakoby analizy badań laboratoryjnych biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji 'wykazały obecność TNT'. Biegli prowadzący badania laboratoryjne próbek zabezpieczonych w Smoleńsku na przełomie września i października 2012 r., na obecnym etapie nie stwierdzili śladów materiałów wybuchowych."

 

Źródło: RMF/INTERIA.PL
Dalsza część artykułu pod materiałem video: