Blumenthal został teraz zmuszony do zamknięcia restauracji i zlecenia kosztownych badań. Każdy dzień z kłódką, wiszącą na drzwiach lokalu, to jednak dla niego wielotysięczne straty.
Kucharz słynie z tego, że niektóre ze swoich potraw wymyśla dosłownie w laboratorium, niczym chemik mieszając składniki w próbówkach. Wymyślił na przykład lody z musztardy i owsiankę na ślimakach. Złośliwi zauważają nawet, że chude czasy, jakie nastały teraz w Tłustej Kaczce, mogą być wynikiem takich właśnie eksperymentów.