Po tej wypowiedzi na głowę poseł Pawłowicz posypały się liczne gromy. Wypowiedź ta zbulwersowała i poruszyła większość posłów. Sojusz Lewicy Demokratycznej złożył nawet wniosek do sejmowej Komisji Etyki o ukaranie Krystyny Pawłowicz. Szereg publicystów i komentatorów zwracało uwagę na naganność tej wypowiedzi, szorstki i obraźliwy język, a w końcu też fakt, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej, a flaga Unii jest symbolem tej organizacji. Ba, nawet rzecznik klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, do którego należy Pani poseł, stwierdził, że wypowiedź ta jest zbyt radykalna.
Mnie zdumiało i zainteresowało zgoła coś zupełnie innego.
Na oficjalnej stronie internetowej poseł Krystyny Pawłowicz oraz w licznych wywiadach udzielanych przez Panią profesor czytamy i dowiadujemy się, że jest: nauczycielem akademickim, doktorem habilitowanym nauk prawnych, posłem na Sejm. Zasiadała w Krajowej Radzie Sądownictwa, była członkiem Trybunału Stanu. Jest żarliwą katoliczką, publicystką Naszego Dziennika, Radia Maryja. Broni wiary, religii i Kościoła.
I dobrze, chwała jej za to.
Czy zatem w swojej wypowiedzi Krystyna Pawłowicz się nie zagalopowała?
Pani Krystyna Pawłowicz, jako wybitny profesor prawa i osoba wierząca powinna wiedzieć, że autorem projektu flagi UE był Arsene Heitz, francuski rysownik i gorliwy katolik. Inspiracją dla projektu był znany w sztuce chrześcijańskiej motyw wieńca dwunastu gwiazd nad głową Maryi Panny, zaczerpnięty z Apokalipsy Świętego Jana. A. Heitz wyznał przed śmiercią, że pomysł umieszczenia dwunastu gwiazd zaczerpnął z wizerunku na cudownym medaliku Najświętszej Maryi Panny. Warto też dodać, że w czasie prac nad projektem flagi Rada Europy ufundowała witraż dla katedry Najświętszej Maryi Panny w Strassburgu, na którym widnieje wieniec dwunastu gwiazd.
Szanuję poglądy Pani profesor co do samej Unii Europejskiej, jej eurosceptycyzm, choć się z nim nie zgadzam. Nie mogę natomiast przejść obojętnie obok wypowiadanych przez Panią profesor słów. Dlatego też piszę ten tekst dzisiaj, w przeddzień Wigilii Świąt Bożego Narodzenia. Pozostając w duchu tych Świąt życzę Pani profesor jak i każdemu refleksji i ostrożności w ocenie innych symboli i wartości. Ich poniżanie i obrażanie może spowodować poniżenie i obrażanie własnych wartości.
Szmata?
Pamiętacie Państwo słowa poseł Krystyny Pawłowicz o fladze Unii Europejskiej? Jak wyraziła się Pani profesor to „… jakaś unijna szmata, która obraża nasze symbole”.