Ciał wszystkich górników dotąd nie odnaleźliśmy, ale komisja ogłosiła, iż warunki na dole wykluczają, by ktoś pozostał przy życiu - powiedział dyrektor kopalni Stanislav Gursky.
Ofiary wypadku to górnicy w wieku od 32 do 45 lat, wszyscy mieli żony i dzieci. W strefie katastrofy było jeszcze siedmiu innych ludzi, którzy ocaleli.
W trakcie zawału przemieściło się około 2 tysiące metrów sześciennych wody, żwiru i ziemi.