Jak wyjaśnili dziennikarce RMF FM przedstawiciele Trybunału w Hadze - "można to zrobić na podstawie którejś z międzynarodowych konwencji podpisanych zarówno przez Polskę jak i Rosję". Przykład dała Ukraina, która pozwała Rosję w zeszłym miesiącu w związku z zajęciem Krymu, działaniami na wschodzie Ukrainy i zestrzeleniem samolotu MH17. Powołała się na dwie, międzynarodowe konwencje: o zwalczaniu finansowania terroryzmu i o walce z rasizmem.
Moskwa wstępnie, nieoficjalnie zadeklarowała, że się stawi na początku marca do Hagi. Umożliwiło to wyznaczenie przez Trybunał na 6-9 marca pierwszych przesłuchań. Tak więc są podstawy prawne, ale trzeba się liczyć z tym, że kontestować je będzie Rosja. We wstępnej fazie rozpatrywania sam Trybunał musi zdecydować, czy jest kompetentny w danej sprawie.
Zdaniem rozmówców dziennikarki RMF FM, najważniejsze jest więc dobre przygotowanie pozwu i przedstawienie przekonywujących podstaw prawnych (np. konwencji, traktatu). Ukraina przygotowała bardzo szczegółowy pozew spisany na sześciu stronach - chwalą przedstawiciele MTS. Sprawy przed Trybunałem w Hadze ciągną się średnio 5 lat.
(az)