Otwarcie takiej wystawy w samym centrum Moskwy to rzecz niecodzienna i dowód na to, że można mówić o historii bez ideologii. W końcu to Związek Radziecki nakazał zbudowanie muru, a teraz w Moskwie można oglądać zbrodniczy charakter komunistycznego systemu i zdjęcia ludzi zabitych tylko dlatego, że postanowili przeskoczyć na drugą stronę.
Michaił Gorbaczow, który pojawił się na otwarciu wystawy, przyznaje, że nie spodziewał się, że mur zostanie tak szybko zburzony. Rozmawialiśmy, że to temat XXI wieku, a po czterech miesiącach od tej rozmowy, mur opadł. Tacy z nas wizjonerzy - powiedział.