"Sokoły" twierdzą, że zamach jest odwetem za pozbawienie wolności przywódcy zdelegalizowanej Partii Pracujących Kurdystanu - Abdullaha Ocalana, który od 1999 roku odbywa w Turcji karę dożywotniego więzienia.
Wcześniej ta sama grupa przyznała się do przeprowadzenia niedzielnych ataków w Marmaris i Stambule. W obu zamachach nie było ofiar śmiertelnych, rannych zostało 27 osób.