Rosyjski MSZ określił incydent mianem „barbarzyńskiego zbezczeszczenia”. Do polskiego resortu dyplomacji przyszło już w tej sprawie pismo od ambasady rosyjskiej. Nota jest napisana bardzo stonowanym językiem. Wiem, że ambasador Grinin mówił, że nie jest to nota protestacyjna. Jest to nota informacyjna. W dwóch, trzech krótkich akapitach informuje stronę polską o fakcie i prosi o wyjaśnienie okoliczności tego wydarzenia - powiedział Piotr Paszkowski.
Według policji, która bada sprawę, do zapalenia wieńców doszło przypadkowo, prawdopodobnie od zbyt blisko postawionego przy kwiatach znicza.
8 maja Rosja świętowała 64. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.