RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Przed nią najważniejszy sezon w karierze...

Publikacja: Niedziela, 15 listopada (15:22) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Od zwycięstwa w sprincie na jeden kilometr, podczas zawodów FIS w szwedzkiej stacji narciarskiej Bruksvallarnie, rozpoczęła olimpijski sezon, mistrzyni świata i zdobywczyni Pucharu Świata w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk. W niedzielnym biegu na 10 km techniką klasyczną, Kowalczyk zajęła piąte miejsce. Do zwyciężczyni Charlotte Kalli straciła aż... 55,2 sekundy. To nie powód do paniki - mówi Justyna Kowalczyk i zapewnia, olimpijska forma niebawem przyjdzie.

Początek nowego sezonu Pucharu Świata w biegach narciarskich już za tydzień w norweskim Beitostoelen. Faworytek do końcowego zwycięstwa w PŚ oraz na zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver jest co najmniej kilka, mówi nam Justyna Kowalczyk.

W ramach przygotowań do olimpijskiego sezonu Justyna Kowalczyk "zaliczyła" aż sześć wysokogórskich obozów. Sporo też biegała po płaskim ( takie będą olimpijskie trasy w Vancouver ). Na sprzęt nie powinna narzekać, gdyż w całym sezonie będzie miała do dyspozycji około stu par nart. Czy to wszystko wystarczy do zdobycia medalu w Vancouver ?

Życie mistrzyni świata i zdobywczyni Pucharu Świata w biegach narciarskich nie jest usłane różami. Z trzy miesięcznym wyprzedzeniem Justyna Kowalczyk musi poinformować Światową Komisję Antydopingową, gdzie będzie trenować i w jakiej miejscowości będzie mieszkać. Ale to nie wszystko. Musi też napisać w jakich godzinach danego dnia, podczas zgrupowania, będzie czekać w hotelu na ewentualną wizytę członków Komisji Antydopingowej. Ciekawostką jest fakt, że jeśli Komisja Antydopingowa, dwukrotnie nie zastanie sportowca we wskazanym przez niego miejscu, obligatoryjnie nakłada... dwuletnią dyskwalifikację.

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: