Nie byłby to pierwszy tego typu przypadek w amerykańskiej historii. Najsłynniejszym przykładem jest debata z 1960 roku - pierwsza w historii USA debata telewizyjna. Zmierzyli się w niej kandydat Partii Demokratycznej senator John F. Kennedy i kandydat Partii Republikańskiej, wiceprezydent Richard Nixon.
Chociaż Nixon, mający reputację wytrawnego dyskutanta, wykazał się w tym starciu lepszą znajomością problemów, telewidzom bardziej spodobał się Kennedy. Przystojny młody senator okazał się bardziej telegeniczny, Nixon zaś wyglądał na zmęczonego i bardziej zdenerwowanego. Co więcej, kamery zarejestrowały, że republikanin, mówiąc, obficie się pocił.
Debata rozstrzygnęła o wyniku wyborów - minimalnie wygrał je Kennedy.
Nixon został prezydentem osiem lat później, ale zrażony złym doświadczeniem odmawiał udziału w telewizyjnych debatach w swoich dwóch kolejnych kampaniach wyborczych - w 1968 i 1972 roku.
(edbie)