Prywatyzacyjnej porażki nie ukrywa nawet ministerstwo skarbu. Z 21 spółek, wystawionych na aukcjach od czerwca bieżącego roku, tylko dwie udało się nam sprzedać - przyznaje wiceminister Adam Leszkiewicz.
Kolejne zaproszenie dla inwestorów resort skarbu zamierza wystosować na przełomie listopada i grudnia. Nie chcemy sprzedawać szybko za byle co - twierdzi Adam Leszkiewicz.
Przypomnijmy. Z przejęcia konkurenta Niemcy zrezygnowali dopiero po due diligence, czyli badaniu spółki pod kątem finansowym. RWE miał więc okazję zupełnie legalnie poznać "specyfikę" firmy. A to może być przeszkodą dla innych potencjalnych kupców. Podobnie jak historia o wyprowadzeniu tajnych danych z Enei przez jedną z firm doradczych. To na razie podejrzenie. Ale od kilku miesięcy sprawie przygląda się prokuratura okręgowa w Poznaniu.
Kolejnym testem po nieudanej próbie sprzedaży Enei będzie dla procesu prywatyzacji sprzedaż akcji Polskiej Grupy Energetycznej. Czy łatwiej pójdzie na początku listopada, gdy PGE trafi na giełdę? Według ekspertów, ten sprawdzian uda się zaliczyć. Pytanie jednak o cenę: resort skarbu liczy na pięć miliardów złotych, które miałyby zasilić kasę spółki. Posłuchaj relacji reporterki RMF FM Agnieszki Witkowicz:
Szykuje się kolejna prywatyzacyjna porażka rządu. Władze londyńskiej giełdy wycofały się z planów przejęcia naszej - warszawskiej. Brytyjski dziennik "Financial Times" twierdzi, że zarząd giełdy zmienił plany rozwoju.
Na polu walki o kupno warszawskiej giełdy pozostają więc giełda niemiecka i dwie amerykańskie. Ministerstwo skarbu odmówiło komentarza w tej sprawie.