Kostunica tłumaczył, że nie może być szefem koalicji, w której nie ma jedności. Na początku tygodnia skarżył się, że rząd jest w głębokim kryzysie. Winę za to ponoszą - jego zdaniem - koalicyjni partnerzy, którzy zbyt szybko poddali się w sprawie Kosowa. Ta była serbska prowincja kilka tygodni temu ogłosiła niepodległość.
Premier Serbii podał się do dymisji
Premier Serbii podał się do dymisji. <i>To koniec tego rządu</i> - takimi słowami Vojislav Kostunica pożegnał się ze stanowiskiem i zapowiedział przedterminowe wybory na 11 maja.