RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Premier nie wie, co robią jego podwładni

Publikacja: Czwartek, 6 lipca (06:00) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Przedstawiciele rządu i prezydenta byli na przyjęciu zorganizowanym przez ambasadę Białorusi - mimo oficjalnego zakazu kontaktów z władzami tego kraju. Przeoczenie czy niesubordynacja?

Białoruska ambasada z dumą podaje, że w przyjęciu z okazji święta państwowego w Wilanowie wzięło udział 550 osób; w tym przedstawiciele polskich władz, posłowie i senatorowie. Premier nic o tym nie wie.

Najwyraźniej jest niedoinformowany: Potwierdzam, takie zaproszenie zostało skierowane do ministerstwa i z ramienia resortu brałem udział w tej uroczystości - mówi szef gabinetu politycznego ministra budownictwa, Tomasz Bojar-Fijałkowski.

Można dyskutować, czy uczestnicząc w raucie reprezentuje rząd, czy tylko swojego ministra z Samoobrony Antoniego Jaszczaka. Nie ma wątpliwości, że państwo polskie reprezentował dyrektor departamentu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Jednak jego obecność na dyplomatycznym przyjęciu zapewne podyktowana była względami bezpieczeństwa.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: