Niektóre części, jak na przykład karoserie, silniki, sterowniki oraz skrzynie biegów pasują do marek samochodów, które dopiero niedawno trafiły na rynek, np. BMW serii 6. Samochody – jak ustaliła policja – kradzione były w Niemczech, Belgii, we Włoszech i w Polsce.
Wartość jednego tylko skradzionego auta wynosi od 50 tys. do 300 tys. złotych. Ogólna wartość już ustalonych skradzionych samochodów, to nie mniej niż 1,5 mln. złotych. Policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku od 26 do 39 lat, funkcjonariusze ustalają ich związek z tą sprawą.