Zagórz to pięciotysięczne miasteczko położone w powiecie sanockim nad Osławą, która przy północnej granicy miejscowości wpada do Sanu. Nieopodal znajdują się ruiny XIII-wiecznego Zamku Sobień.
Jadąc na południowy wschód od Zagórza, trafimy do Ustrzyk Dolnych, o których wokalista punkowego zespołu KSU śpiewał, że to stolica Bieszczad. Nieco dalej na południe rozciąga się malownicze Jezioro Solińskie - największa atrakcja turystyczna tego regionu.
Dla dzieci z Zagórza taką atrakcją będzie jednak nowy plac zabaw. Miejsce, na które czekają z ogromną niecierpliwością.
Musieliśmy zlikwidować starą bieżnię do skoku w dal, ściągnąć kostkę brukową i zerwać znajdujący się pod nią asfalt, bo plac dawniej był asfaltowany. Wycinaliśmy też korzenie drzew - mówi jeden z podwykonawców Bogusław Izdebski. Rozmowę zagłusza świst kątówki, którą jeden z robotników wycina przęsła płotu pamiętającego jeszcze czasy późnego Bieruta.
Gdy odpady zostaną wywiezione, na plac budowy wjedzie koparka - dodaje. Prace trwały 3 dni. Teraz czekamy na wywrotkę, która przywiezie drobny żwir - to będzie pierwsza warstwa podkładu pod nawierzchnię - tłumaczy Izdebski.
I rzeczywiście - jak opisuje nasz dziennikarz - chwilę później w bocznej uliczce pojawia się ogromna wywrotka ze wspomnianym żwirem. Żwir zostaje rozsypany tam, gdzie zerwano starą nawierzchnię, a po obfitych opadach deszczu pojawiło się błoto.
W trakcie naszej wizyty w Zagórzu zdemontowano też stary i zniszczony stół do tenisa -główną atrakcję przyszkolnego placu.
Dzieci w czasie przerw ustawiały się w kolejce, by móc zagrać między lekcjami. A i tak nie wszystkim się udawało.
Stół, a właściwie stoły do gry w tenisa wrócą na plac. Będą to jednak nowe urządzenia. W tej chwili czekają na szkolnych korytarzach - zafoliowane i ułożone tak, żeby przez przypadek nie zostały zniszczone.
Robotnicy rozbiorą też stare ogrodzenie, którego powyginane elementy zagrażały bezpieczeństwu biegających w pobliżu dzieci.
Dookoła placu ułożone zostaną nowe krawężniki.
Praca wre. Ciekawe, czy wracający jesienią do szkoły uczniowie rozpoznają to miejsce.
Akcja Lepsze Jutro z RMF FM to projekt, który ma nieść pomoc, wsparcie i nadzieję tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Chcemy wraz z Wami odmienić komuś życie i ponownie dać radość - tak, jak stało się to rok temu, gdy pan Grzegorz z Szydłowca oraz jego dzieci zyskali nowy dom i nowe życie.
W tym roku pomoc trafi aż do czterech miejsc w Polsce! Tym samym pomożemy setkom ludzi - i dzieciom, i dorosłym. Pomoc popłynie do Dobroszyc na Dolnym Śląsku, podkrapackiego Zagórza, Krzczonowic w woj. Świętokrzyskim i Olsztyna.
(MKam)