Minutą ciszy kilkanaście osób uczciło w Krakowie pamięć zamordowanej rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej.

Przed konsulatem Rosji zapłonęły znicze i pojawiła się czeczeńska flaga.

Z protestującymi spotkał się Maciej Grzyb.

Anna Politkowska została zastrzelona rok temu przed swoim domem w Moskwie.

Rosyjska prokuratura cały czas prowadzi śledztwo w sprawie śmierci dziennikarki. Śledczy w ostatni poniedziałek sierpnia 2007roku poinformowali o aresztowaniu 10 osób, które brały udział w zabójstwie Politkowskiej. Jak się jednak okazało część z nich miała żelazne alibi. Z tego powodu zdymisjonowany został prokurator nadzorujący sprawę. Wyjaśnieniem tej dymisji może być również przypuszczenie, że śledztwo znalazło się zbyt blisko potężnych zleceniodawców, którzy próbują zmylić trop.

Anna Politkowska była niezależną dziennikarką, reporterką „Nowej Gazety”, autorką kilku książek o współczesnej Rosji, a w szczególności o sytuacji w Czeczenii. Rozgłos zyskała dzięki krytycznym tekstom, dotyczącym wojny w Czeczenii.

Jedną z najbardziej znanych jej publikacji jest „Druga wojna czeczeńska”, wstrząsający reportaż o rozpoczętym w 1999 roku, a trwającym do dziś konflikcie. Dziennikarka napisała także bardzo osobistą książkę, w której przedstawiła Rosję pod rządami Władimira Putina – „Rosja Putina”.