Dziewczynka zmarła w zeszłym tygodniu. Początkowo władze, jako oficjalną przyczynę jej śmierci, podawały zapalenie płuc. Pojawiły się jednak wątpliwości, bowiem dziewczynka pochodziła ze wsi, gdzie wcześniej wykryto ognisko zarazy. Dziecko trafiło do szpitala po zjedzeniu wędzonego kurczaka, który padł na najgroźniejszą odmianę wirusa, H5N1.
Dotychczas w Chinach nie potwierdzono ani jednego przypadku ptasiej grypy wśród ludzi. Groźna dla ludzi odmiana H5N1 zabiła w Azji już ponad 60 osób.