Nastrój bardzo spokojny, bardzo miło, słońce świeci, palmy, wszyscy są zadowoleni... - mówił Paweł Pawlikowski pytany o nastrój przez korespondenta RMF FM Pawła Żuchowskiego. Czy liczy na Oscara? Nie będzie. 100 procent - odparł reżyser. Czekam, żeby fajnie spędzić ten wieczór - tłumaczył. Statystycznie wygląda, że nie będzie w tym roku. W naszych kategoriach (wygra - przyp. red.) "Roma". Jak bym stawiał na coś pieniądze, to na "Romę" - dodał Pawlikowski.
Dla nas Cannes jest bardzo ważne. Nagrody europejskie są bardzo ważne, a to już jest trochę inny świat - mówił przed wyjazdem do Dolby Theatre reżyser "Zimnej wojny".
Nie ma co myśleć, trzeba się poddać temu, co się wydarzy - mówił przed wyjazdem na galę nominowany polski operator Łukasz Żal.
"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego walczyła o Oscary w trzech kategoriach: "najlepszy film nieanglojęzyczny", "najlepszy reżyser" i "najlepsze zdjęcia". We wszystkich tych kategoriach statuetki zgarnęła "Roma".