Za każdy dzień spóźnienia rolnik może dostać dopłatę o 1 procent mniejszą. Za hektar można dostać średnio około 500 złotych.
Rolnicy spóźniają się ze składaniem wniosków, bo czekają na mapki, których nie zdążyła wydrukować Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych.
Wnioski można jednak składać bez mapek, a te dostarczyć później. Polska prosiła Komisję Europejską o wydłużenie terminu składania wniosków, ale Bruksela do dziś nie odpowiedziała.